Mówił, że ma glejaka. Oszukał ponad 3 tys. osób
O sprawie Grzegorza P. i Joanny P. głośno zrobiło się na początku kwietnia, kiedy Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu poinformowała o złożeniu do Sądu Okręgowego we Wrocławiu aktu oskarżenia. Zgodnie z nim oskarżeni mieli przez 6 lat oszukać co najmniej 3055 osób na łączną kwotę ponad 700 tys. złotych.
Cały proceder trwał od maja 2018 roku do kwietnia 2024 roku. Jak ustalono w trakcie śledztwa, Grzegorz P. symulował chorego na glejaka, co uwiarygadniał przygotowaną samodzielnie dokumentacją medyczną.
„Następnie, wspólnie z Joanną P., wprowadzili w błąd pokrzywdzonych co do stanu jego zdrowia i w ten sposób uzyskiwali środki pieniężne z organizowanych zbiórek na portalu www.pomagam.pl i przez Stowarzyszenie ze Strzelina oraz przyjmując bezpośrednie wpłaty na założone rachunki bankowe” – informowała w kwietniu prokuratura.
Zapadł wyrok ws. Grzegorza P. Mężczyzna oszukał ponad 3 tys. osób
Już w trakcie przesłuchania przygotowawczego Grzegorz P. przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia. Do zarzutów nie przyznała się za to Joanna P., która tłumaczyła, że była przekonana, że jej mąż jest ciężko chory i dlatego pomagała w organizowaniu środków pieniężnych na jego leczenie.
Wyrok w sprawie Grzegorza P. zapadł 23 maja w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu. Mężczyzna został uznany winnym oszustwa o znacznej wartości oraz fałszowania dokumentów. Za ten czym sąd wymierzył mu karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności „z zaliczeniem na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania i tymczasowego aresztowania oskarżonego”. Ponadto mężczyzna został zobowiązany do zwrotu pokrzywdzonym wpłaconych środków pieniężnych.
Wyrok ws. Grzegorza P. nie jest prawomocny. Sprawa dotycząca Justyny P. została wyłączona do odrębnego postępowania sądowego.